Liverpool uległ Monaco 3:2 w meczu towarzyskim, co zwróciło uwagę trenera Andoniego Iraoli na problemy z kondycją drużyny. Menedżer Liverpoolu zauważył, że zespół nie jest w stanie utrzymać wysokiego poziomu gry przez pełne 90 minut.
Choć Liverpool rozpoczął okres przygotowawczy od dwóch zwycięstw, wynik dwóch ostatnich spotkań budzi niepokój. Zdaniem Iraoli, problem pojawia się w drugiej połowie meczów, kiedy drużynie brakuje energii i intensywności, co uwidoczniło się w starciu z Monaco.
„Pierwsza połowa była bardzo dobra z naszej strony, ale wciąż musimy pracować nad utrzymaniem tego poziomu przez cały mecz” – przyznał trener. Zaznaczył, że po przerwie Monaco było wyraźnie lepsze.
Iraola podkreślił potrzebę zwiększenia intensywności treningów, by poprawić formę zespołu przed rozpoczęciem sezonu. Był jednak świadomy, że inne kluby również mogą borykać się z podobnymi wyzwaniami na tym etapie przygotowań.
„Widać zarówno pozytywy, jak i negatywy po dzisiejszym meczu” – podsumował Iraola.
W nadchodzących tygodniach Liverpool planuje sprawdzić, czy zespół jest w stanie poprawić swoją wytrzymałość i utrzymać wysoki poziom gry przez całe 90 minut.
Źródło: Daily Mail