Francja zakończyła Mistrzostwa Świata na czwartym miejscu, pozostawiając kibiców z wieloma pytaniami i rozczarowaniami. Mikaël Silvestre, były obrońca reprezentacji Francji, podkreślił, że zespół dążył do zwycięstwa, a wynik ten nie spełniał postawionych celów.
Silvestre, który grał dla Stade Rennais, Manchesteru United i Arsenalu, ocenił, że choć wynik Francji na turnieju nie jest zadowalający, pojawiły się pozytywne aspekty, takie jak dobra gra drużynowa i indywidualne występy zawodników.
Silvestre odniósł się również do krytyki byłego selekcjonera, Didiera Deschampsa. Christophe Dugarry nazwał jego kadencję porażką, jednak Silvestre uznał tę opinię za zbyt surową, przypominając, że Francja była blisko zdobycia trzeciej gwiazdki, przegrywając w finale z Argentyną po rzutach karnych.
Najważniejszą zmianą dla Francji jest objęcie zespołu przez Zinedine'a Zidane'a. Silvestre przewiduje, że nowy trener wprowadzi korekty w stylu gry, ale nie zdecyduje się na drastyczne zmiany kadrowe, zachowując ciągłość w doborze zawodników.
Źródło: Get French Football News